Kiedy w 1996 roku otwierałam swój pierwszy maleńki gabinet kosmetyczny nie wiedziałam o tym, że stanie się on jedną  z najistotniejszych części mojego życia. Nie tylko zajęciem, które   bardzo lubiłam, ale  pasją, która rozwijać się będzie dynamicznie przez wiele lat tworząc Vell, gabinet, którego duszą i sercem są ludzie.


W naszym gabinecie pracują najlepsi z najleprzych. Dlaczego? Ponieważ to co robią, robią z ogromnym zaangażowaniem. Rozwijają swoje umiejętności, podnoszą kwalifikacje, szkolą się u najleprzych. Dlatego, że kochają to co robią. Dlatego, że zawód, który wykonują, jest jednocześnie  ich hobby.

Czy o gabinecie Vell można powiedzieć, że jest przyjazny klientom? Na tysiąc lub nawet więcej procent. Jest to miejsce gdzie powitamy Cię zawsze z uśmiechem i wcale nie dlatego, że tak wypada.